zamknij reklamę
Wel Lidzbark
Wel Lidzbark Gospodarze
1 : 1
1 2P 1
0 1P 0
LZS Świedziebnia
LZS Świedziebnia Goście

Bramki

Wel Lidzbark
Wel Lidzbark
90'
Widzów:
LZS Świedziebnia
LZS Świedziebnia
76'
Nieznany zawodnik

Kary

Brak kar

Skład wyjściowy

Wel Lidzbark
Wel Lidzbark
LZS Świedziebnia
LZS Świedziebnia
Brak danych


Skład rezerwowy

Wel Lidzbark
Wel Lidzbark
LZS Świedziebnia
LZS Świedziebnia
Brak dodanych rezerwowych

Sztab szkoleniowy

Wel Lidzbark
Wel Lidzbark
Imię i nazwisko
Tadeusz Błondowski Kierownik drużyny
Przemysław Mostek Trener
LZS Świedziebnia
LZS Świedziebnia
Brak zawodników

Relacja z meczu

Autor:

Przemek Chojnowski

Utworzono:

31.07.2017

Trzeci mecz towarzyski za nami. Mecz, który miał pokazać że dwa poprzednie mecze to były wypadki przy pracy i nasz zespół jest na dobrej drodze do złapania optymalnej formy. Jednak ten mecz pokazał, że do dobrej formy jeszcze daleko. Nie ma się co za dużo rozpisywać o tym meczu, bo niebył on zbyt interesujący i budzący emocji. Wystarczy dodać, że nasza drużyna miała 4 zawodników rezerwowych, w tym dwóch bramkarzy. Pierwsza połowa była dość bezbarwna z obydwu stron. Zarówno my jak i goście próbowaliśmy stwarzać okazje, ale wszystkie akcje zatrzymywały się na obronie, albo strzały leciały daleko obok bramki. W pierwszej połowie nasz bramkarz Mateusz musiał w zasadzie tylko raz pokazać swój kunszt bramkarski, jednak pewnie wyłapał strzał lecący w światło bramki. Nasi napastnicy też mieli kilka okazji, ale nie były one zbyt grozne. Do przerwy był wynik 0 : 0. W przerwie nasz trener pobudził trochę zawodników i początek drugiej połowy wyglądał całkiem obiecująco. Próbowaliśmy atakować, jednak zawodnicy ze Świedziebni bardzo dobrze się bronili. Jednak w 57 minucie padł gol dla naszej drużyny. Po niemałym zamieszaniu w polu karnym Marcin Marchelek dopadł do piłki i umieścił ją w bramce. Jednakże po tym golu nasi zawodnicy nie poszli za ciosem i w meczu nie działo się zbyt wiele. W 76 minucie zawodnik gości popisał się bardzo ładnym strzałem z dystansu, mierząc tuż przy słupku. Michał Świątkowski, który zastąpi kilka minut wcześniej Damiana Olszewskiego wyciągnął się jak tylko mógł, ale niestety nie dosięgnął piłki. Po tej bramce nasi zawodnicy nieco zaatakowali, ale piłkarze LZS'u mądrze się bronili i wynik 1 : 1 utrzymał się do końca spotkania. Już trzeci mecz kontrolny za nami. Na razie nie wygląda to kolorowo, ale trzeba być spokojnym. Do początku ligi zostały 3 tygodnie, także trener niewątpliwie znajdzie receptę na braki, których w tych sparingach jest dość dużo. Trzeba być cierpliwym. Przed nami jeszcze co najmniej 1 sparing. Dajmy chłopakom czas. Trzeba wierzyć że do meczu z Kurzętnikiem nadejdzie odpowiednia forma i sezon zaczniemy z wysokiego "C".

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Więcej informacji można znaleźc w naszej Polityce Prywatności. [X] Zamknij