zamknij reklamę
Wel Lidzbark
Wel Lidzbark Gospodarze
1 : 2
0 2P 1
1 1P 1
Wkra Żuromin
Wkra Żuromin Goście

Bramki

Wel Lidzbark
Wel Lidzbark
90'
Widzów: Sędziowie: Wółkowski Paweł
Wkra Żuromin
Wkra Żuromin
16'
Nieznany zawodnik
49'
Nieznany zawodnik

Kary

Brak kar

Skład wyjściowy

Wel Lidzbark
Wel Lidzbark
Wkra Żuromin
Wkra Żuromin
Brak danych


Skład rezerwowy

Wel Lidzbark
Wel Lidzbark
Wkra Żuromin
Wkra Żuromin
Brak dodanych rezerwowych

Sztab szkoleniowy

Wel Lidzbark
Wel Lidzbark
Imię i nazwisko
Tadeusz Błondowski Kierownik drużyny
Przemysław Mostek Trener
Wkra Żuromin
Wkra Żuromin
Brak zawodników

Relacja z meczu

Autor:

Przemek Chojnowski

Utworzono:

16.07.2017

Za nami pierwszy mecz z czterech przedsezonowych. Naszym przeciwnikiem był dużo wyżej notowany rywal, a mianowicie Wkra Żuromin. Wkra to silny zespół, ale nasi zawodnicy nie przestraszyli się i godnie stawiali opór. Mecz rozpoczął się od spokojnej gry z obydwu stron. Żadna z drużyn nie chciała narzucać zawrotnego tempa przede wszystkim ze względu na bardzo wysoką temperaturę. Po pierwszym kwadransie drużyna Wkry zaczęła naciskać. Najczęściej posyłali długie piłki do prawego skrzydła i dość często zagrażali naszej bramce, jednak Mateusz Dobucki kilkukrotnie uratował nas przed stratą bramki. Niestety w 16 minucie rywali zdobyli pierwszą bramkę. Napastnik gości wyszedł sam na sam z naszym bramkarzem i pewnie go pokonał. Jednak nasi zawodnicy nie pozwolili zbyt długo cieszyć się rywalom. W 19 minucie po zagraniu ręką sędzia wskazał na 11 metr. Do piłki podszedł Janusz Godziszewski i pewnie pokonał bramkarza rywali. Jeszcze w pierwszej połowie mogliśmy objąć prowadzenie. Kacper Wiśniewski idealnie urwał się obrońcy i znalazł się w sytuacji 1 na 1, ale bramkarz gości, a zarazem nasz trener bramkarzy Marek Koczot był górą w tym pojedynku.W pierwszej połowie to Wkra stwarzała więcej groznych sytuacji, ale nasz zespół również kilkukrotnie zagroził bramce rywali. Do przerwy był wynik 1 : 1. Po przerwie zespół z Żuromina wyszedł mocno zmotywowany i już w 49 minucie wyszli na prowadzenie. Napastnicy rywali próbowali kilkukrotnie wepchnąć piłkę do bramki, ale Mateusz Dobucki dwa razy zdołał obronić strzał. Jednak trzecia dobitka znalazła drogę do bramki. Niestety w tej sytuacji dość biernie zachowała się nasza obrona, gdyż nie potrafiliśmy wybić piłki z pola karnego. Po tej bramce emocje nieco opadły. Zawodnicy powoli opadali z sił a tempo meczu zaczęło spadać. Ale to normalne przy takiej temperaturze powietrza. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 2 : 1 dla drużyny Wkry. Po tym meczu ciężko jeszcze wyciągać jakieś wnioski. Nasz zespół miał dość okrojony skład, ponieważ mieliśmy tylko czterech zawodników rezerwowych, ale i zespół Wkry nie przyjechał najmocniejszym składem. Jednak zawodnikom należą się brawa za walkę i oby kolejne sparingi były jeszcze lepsze. Brawa oczywiście należą się też kibicom, którzy mimo takiej pogody zamiast plaży wybrali stadion i dość licznie przyszli kibicować naszym zawodnikom.

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Więcej informacji można znaleźc w naszej Polityce Prywatności. [X] Zamknij